Tragiczne, historyczny czyny

Są takie wydarzenia, które zostają w nas na zawszeSą takie wydarzenia, które zostają w nas na zawsze. Nie tylko te w naszym życiu – chociaż one są bardzo ważne – ale również takie, które obserwujemy razem z innymi osobami na świecie. Do nich można zaliczyć chociażby śmierć św. Jana Pawła II, który był wielkim wzorem dla nas – Polaków. Jego śmierć odcisnęła na zdecydowanej większości osób ogromne piętno. Takich wydarzeń można wymieniac bez liku – w szczególności tych z udziałem Polaków. Jedno z takich wydarzeń miało miejsce w 2018 roku. Teraz na rynku pojawiła się książka opowiadająca o tragedii, która rozegrała się na Nanga Prabat. Elisabeth Revolt zaprasza nas do czytania swojej “Żyję. Moja tragedia na Nanga Parbat“.

Wspinaczka po śmierć

O tej wyprawie zrobiło się głośno ze względu na to, że była to jedna z najgroźniejszych akcji jaka odbywała się przy takich warunkach pogodowych – zimowych Elisabeth Revolt i Tomasz “Czapkins” Mackiewicz chcieli wejść na jedną z najgroźniejszych gór w zimie po swojemu bez rozgłosu. I w sumie obyłoby się bez tego. Obydwaj znaleźli się na szczycie góry, którą już od dawna mieli w planach ujarzmić. Czapkins wiele razy przyznawał, że Nanga Prabat to jego niespełnione marzenie, które koniecznie musi zrealizować. Udało mu się to, jednak nie podejrzewał, że przypłaci to własnym życiem. Podczas schodzenia z góry Tomasz dostał choroby wysokościowej i Francuzka musiała własnymi siłami sprowadzać Polaka na dół Udało jej się to jedynie do 800 m do szczeliny skąd obydwoje wysyłali rozpaczliwe prośby o pomoc, ponieważ znaleźli się w sytuacji zagrażającej życiu. Tomasz szybko tracił siły i coraz gorzej widział, co było wyraźną oznaką postępującej choroby wysokościowej.

Akcja ratunkowa

Elisabeth postanowiła zostawić Tomasza zabezpieczonego w szczelinie i schodzić dalej w dól aby móc sprowadzić pomoc. I to dzięki niej udało się tak sprawnie uruchomić akcję ratunkową w której uczestniczyli członkowie Zimowej Wyprawy Na K2. Był to Adam Bielecki, Jarosław Batora, Denis Urubko i Piotr Tomala, którzy tak szybko się zorganizowali, że pomimo niesprzyjających warunków pogodowych ruszyli Polce i Francuzowi na pomoc. Udało im się dotrzeć tylko do Elisabeth… Na dotarcie do Tomasza nie było niestety szans, ponieważ warunki pogodowe na to nie pozwalały, czego wszyscy bardzo żałowali. Jednak nie można było ryzykować życiem czterech kolejnych osób. “Żyję. Moja tragedia na Nanga Parbat” to opowieść tak szczera o tym, co wydarzyło się w styczniu 2018 roku na tej górze. Elisabeth bardzo żałuje tego, że straciła swojego przyjaciela z którym uwielbiała spełniać marzenia o wspinaczkach.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com